MitMachPark Irrlandia – zielona wyspa rozrywki dla całej rodziny

Byliśmy wczoraj z wizytą w parku rozrywki IRRLANDIA,która znajduje się w Brandenburgii. Z Berlina to około godziny jazdy samochodem, ale właśnie sprawdziłam i pociągiem regionalnym z przesiadką w Königs Wusterhausen również można tam dojechać. Park znaduje sie jakieś 15 minut od dworca kolejowego w Storkow/Mark. 
 Zacznę od tego, że MitMachPark Irrlandia to nie jest typowy park rozrywki. Już samo znajdujące się w jego nazwie ”mit machen” oddaje jego charakter. Z pewnością jest to miejsce nastawione na zabawę, ale taką pełną doświadczeń i przeżyć dla dzieci wieku od 3 do 15 lat.

W parku znajduje się w sumie ponad 60 atrakcji, ale wydaje się jakby było ich znacznie więcej. Spacerując po parku, co krok trafialiśmy na jakąś stację z przygodą. Są tam gigantyczne wieże do wspinaczki, place zabaw, huśtawki, labirynty, tunele, trampoliny, dmuchańce i kosmiczne zjeżdżalnie.

Znakiem rozpoznawczym IRRLANDII jest najwyższa kombinacja zjeżdżalni w Brandenburgii. Składa się z trzech drewnianych wież, na które można się wspinać i pięciu zjeżdżalni, z których najwyższa to zjeżdżalnia swobodnego spadku z wysokości 12 metrów (!!!).

My możemy tylko potwierdzić, że są one imponujących rozmiarów, a do ich zdobycia potrzebna jest duża dawka odwagi, a przy okazji dobrej kondycji, bo wcale nie jest łatwo się na nie wdrapać. 

Jest tam też świetny plac zabaw dla małych dzieci, ze szkołą, sklepem, komisariatem policji, szpitalem i kuchnią. Tam spędziliśmy bardzo dużo czasu.

Wodnych atrakcji również nie brakuje. W upalne dni jest wiele możliwości zabawy z wodą. Jest nie tylko wodny plac zabaw, kurtyny wodne w wodną ścieżką, ale również “gąbkarnia”, w której można stoczyć walkę na mokre gąbki. Jest również stacja gaszenia pożarów i miejsce do wodnej bitwy z procami na mini bomby – małe balony, które sami napełnialiśmy wodą.
To naprawdę dobrze zorganizowany park na świeżym powietrzu, gdzie oprócz całej masy atrakcji, jest dużo zieleni i wolnej przestrzeni – idealnej do odpoczynku. Nie brakuje miejsc na pikniki i odpoczynek w zacienionym miejscu. Można również poleżeć pod palmami, jeśli oczywiście znajdziecie na to czas – nam się nie udało.
Zdecydowanie jedną z najfajniejszych atrakcji (jak dla nas) był Labirynt Robin Hooda. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam, więc na mnie zrobił naprawdę ogromne wrażenie.
Wielki, kilkupoziomowy plac zabaw znajdujący się na potężnych, drewnianych pniach. Labirynt składał się z całego systemu mostów linowych, tuneli siatkowych, wiszących domków, dwóch rurowych zjeżdżalni, wyciągu linowego i spektakularnej wieży z wieloma kryjówkami.
W środku labiryntu znajduje się wiele do odkrycia. Są drewniane tablice z łamigłówkami, puzzlami i quizami, które przemycają w ciekawy sposób wiedzę dotyczącą lasu.

Mogłabym pewnie jeszcze długo tak wymieniać, ale na koniec napiszę tak: my spędziliśmy tam zaledwie 4 godzin, a i tak nie wszystko udało nam się zaliczyć. Dodam jeszcze, że ja nie jestem fanką typowych parków rozrywki, głośnych lunaparków ze święcącymi karuzelami i trzeszczącymi rollercosterami, dlatego tutaj mi się bardzo podobało. Irrlandia to zupełnie inna bajka.

Ten park rozrywki to taka zielona wyspa pełna atrakcji dla małych i dużych, bo nie ukrywam, że my – starzy też się dobrze bawiliśmy.
Warto przed planowanym wyjazdem zajrzeć na oficjalną stronę parku www.irrlandia.de , na której znajdziecie więcej informacji np. dotyczących aktualnego programu. Co weekend organizowane są inne wydarzenia tematyczne. 
W Irrlandii sezon trwa od połowy maja do początku października. Dodatkowo będzie jeszcze czynny zielony labirynt na polu kukurydzy. Byliśmy już kiedyś w podobnym labiryncie spędzając wakacje pod Warszawą i bardzo nam się podobało, więc pewnie wybierzemy się jeszcze (nie) raz do tego parku. Oczywiście na tegoroczną kukurydzę w Storkow trzeba jeszcze poczekać,ale organizatorzy już zdradzają, że tegoroczny zielony labirynt będzie miał ponad 2 km ścieżek do przejścia i osiem stacji stemplowania do odkrycia.
 
Bilety wstępu:
Poniedziałek- piątek: 9 euro/osoba
Weekend i święta: 11 euro/osoba
***Posiadacze Brandenburg Family Pass maja zniżki. Bilety można kupić online i na miejscu w kasie.
Godziny otwarcia:
codziennie 10:00 – 18:00
Zasady obowiązujące podczas pandemii:
Obowiązuje noszenie maseczek na terenie parku.Nie potrzebny negatywny wynik testu i rezerwacja terminu. Punkty gastronomicyne są czynne.
Polecam i dajcie znać jak się Wam podobało 😉

Dodaj komentarz