Rok z Findusem – książka z pomysłami w duchu “zero waste” na cały rok.

Ostatni wpis w tym roku będzie o książce dla dzieci i dorosłych, która jest bardzo na czasie, bo w duchu “zero waste”. To książka idealna na teraz.Jeśli zastanawiacie się nad tym jak wykorzystać tegoroczne rzeczy w noworocznych postanowieniach to śmiało, zajrzyjcie do “Rok z Findusem” od wyd. Media Rodzina (Eva-Lena Larrson, Kennert Danielsson, Sven Norddqvist). Książka jest świetna, bo pokazuje jak można zrobić coś z niczego i to w prosty sposób razem z dzieckiem. Tym razem Pettson i Findus – nasi ulubieńcy z kultowej szwedzkiej serii książek dla dzieci zachęcają do współpracy i wspólnej zabawy w domu, na balkonie czy w ogrodzie, dając gotowe pomysły na zrobienie różnych kreatywnych rzeczy.

“Rok z Findusem” to doskonały poradnik na cały rok. To taki kalendarz zadań z podziałem na miesiące i pory roku. Każdy rozdział to jeden miesiąc, a w nim inspiracje do majsterkowania z dziećmi w iście Pettsonowo- Findusowym stylu.

Na wiosnę możemy sadzić nasiona i rozsadzać kwiaty, latem założyć hodowlę kijanek,jesienią zamknąć las w słoiku, a zimą dokarmiać ptaki dzięki automatowi do ziaren wykonanemu z kartonu po mleku. Książka nie tylko daje gotowe projekty “zrób to sam”, ale również zachęca do obserwacji przyrody i uczy poszanowania do otaczającego nas świata roślin i zwierząt. Pokazuje jak wiele możemy czerpać z natury. Dzieci mogą przy obserwowaniu przyrody miesiąc po miesiącu, wiele nauczyć się razem z bohaterami książki.

W książce można znaleźć również wiele pomysłów na wykorzystanie ponownie starych przedmiotów, aby nadać im drugie życie, co osobiście bardzo mi się podoba. Dzięki czemu stare rzeczy, które odnajdą nowe zastosowanie nie wylądują w śmieciach. Bohaterowie książki, czyli pomysłowy kot Findus i pracowity Pettson pokazują, co można zrobić z uschniętej świątecznej choinki, czy jak wykorzystać puste słoiki do zabawy w zapachowe memo oraz co można zbudować z patyczków po lodach.

W książce znajduje się również kilka prostych przepisów kulinarnych – wartych spróbowania z dziećmi.

Ta książka wpisuje się w dzisiejszy styl “eko friendly” i “zero waste”. Znaleźć można szczegółowy opis, krok po kroku jak wyhadować awokado z pestki lub jak założyć przydomowy kompostownik. Innymi słowy jest tam to wszystko, co dzisiaj wpisuje się w trendy “DIY i “kreatywnie z dziećmi”. Tylko chciałabym podkreślić, że autorzy tej książki spisali i zilustrowali te wszystkie pomysły już ponad 20 lat temu. Kiedyś takie pomysły po prostu nazywano gospodarnością, albo po prostu robiło się to wszystko z dziećmi nie tylko z oszczędności, ale braku dostępu do zabawek (ba…braku materiałów, z których można było coś stworzyć dzieciom do zabawy). Dzisiaj powróciło to wszystko i to w jakim stylu… To wszystko co znajdziecie w tek książce można nazywać w duchu “zero waste”. Jeśli nie wierzycie, zapytajcie rodziców, babć czy dziadków, bo oni na pewno mogliby powiedzieć o wiele więcej, czym oni bawili się w w dzieciństwie. 

Jest też taka prawda, że dzisiaj dzieci mają za dużo, zdecydowanie za dużo wszystkiego. Dzisiaj w czasach ogólnie dostępnego dobrobytu, nie ma takich materialnych braków w sklepach i domach, dlatego nasze dzieci mają już wszystkie zabawki o jakich mogą tylko zamarzyć. Ech, szczególnie teraz po świętach odczuwam przytłoczenie zatrważającą ilością wszechobecnego plastiku. Dlatego, nie ukrywam, że sama często szukam innych, kreatywnych zabaw lub zajęć związanych z przeżyciam dla mojego czterolatka. Ech, pamiętam dobrze jak w tym 2020 roku na kilka miesięcy zamknięto nas w domach, pozbawiając socjalnych spotkań i dostępu do wszelakich atrakcji na mieście. Ostatnie miesiące 2020 pokazały, że wspólne spędzanie czasu i zrobienie czegoś z niczego, wcale nie musi być takie trudne, a może sprawić naprawdę wiele radości.

Do szukania inspiracji i pomysłów oczywiście jest internet, ale polecam również  “Rok z Findusem”, w którym znajdziecie stare i sprawdzone praktyki szwedzkich bohaterów książek dla dzieci.  Dodam jeszcze, że zaletą tej książki jest na pewno jej układ. To publikacja, do której możecie zajrzeć każdego dnia i o każdej porze roku. Działy podzielone są na miesiące i tematycznie związane są z porami roku, więc można ją czytać od początku, jak również od środka. Można ją czytać wyrywkowymi fragmentami, a nawet oglądać tylko ilustracje i ich opisy.

Nam już kilka pomysłów przypadło do gustu i na pewno w tym nowym, 2021 roku coś razem z Findusem coś zmajstrujemy.

A jeśli nie znacie jeszcze Pettsona i Findusa, to polecam wcześniejszy wpis o innej książce, audiobooku i filmie animowanym z bohaterami tej kultowej szwedzkiej serii, które u nas są na topie.

 

Dodaj komentarz