“Zęby” i wszystko co dzieci powinny wiedzieć o dentystach.

Tak się cieszę, że moje dziecko w ogóle nie ma problemów z myciem zębów i wizytami u dentysty. Cieszę się, że teraz mamy inne czasy i gabinety stomatologiczne już nie przypominają sal tortur, które niczym rysa na szkle wyryły się mocno w mojej pamięci. Dobrze pamiętam jak nienawidziłam chodzić do dentysty.Już na samą myśl o wizycie u stomatologa zaczynał boleć mnie brzuch. Pamiętam strach i lęk na kilka dni przed, a same wizyty w gabinecie do dziś są moją traumą z dzieciństwa.

Niestety, ale tak było.Pamiętam te szkolne gabinety dentystyczne, z których unosiła się specyficzna woń preparatów medycznych oraz przeszywający dźwięk wiertarek, które po prostu kojarzyły mi się tylko i wyłącznie z bólem. Pamiętam dobrze, jak omijałam tą część szkoły i drzwi, za którymi rozgrywały się sceny jak z horroru. Pamiętam jak wyglądały te “panie sadystki” bo jak miałam nazywać dentystkę i pielęgniarki, które kompletnie nic nie wiedziały na temat odpowiedniego podejścia do dzieci i na siłę sadzały mnie na wysokim fotelu, po czym trzymały moje ręce i nogi, abym nie zdołała się ruszyć. Kłamały, że nie będzie boleć, a bolało i to jeszcze jak.

Ech…dramat 🙁 Nawet teraz jak o tym sobie pomyślę, to mam dreszcze.

Na szczęście dzisiaj gabinety stomatologiczne wyglądają zupełnie inaczej. Mamy czasy, w których kolorowe gabinety stomatologiczne są specjalnie przygotowane dla dzieci. W poczekalniach są sale zabaw, a na suficie zamontowane są specjalne ekrany, gdzie mali pacjenci podczas zabiegu mogą oglądać ulubione filmy animowane.

Po drugie, sami stomatolodzy wyspecjalizowali się w podejściu do dzieci i w bardzo psychologiczny, łagodny sposób potrafią rozmawiać z małymi pacjentami, a co więcej zachęcić ich do współpracy. Po trzecie na rynku wydawniczym ukazuje się coraz więcej ciekawych książek, które mają na celu pomóc dzieciom zapoznać się i oswoić się z jakże abstrakcyjnym dla nich tematem. Pokazują jak wygląda wizyta u stomatologa i przekonują, że zawód dentysty wcale nie musi być taki straszny. Po czwarte, w Niemczech już niemowlaki chodzą do dentysty. Pierwsza obowiązkowa wizyta u stomatologa dziecięcego (UZ1) przypada w okolicach 6-9 miesiąca życia dziecka, mniej więcej w chwili pojawienia się pierwszego ząbka. Następne wizyty kontrolne wyznaczane są co pół roku, a wszystko co dotyczy zębów zapisywane jest w specjalnym żółtym paszporcie dotyczącym wizyt stomatologicznych (Berliner Kinderzahnpass), który dostaje się z książeczką zdrowia dziecka. W przedszkolach i żłobkach prowadzona jest też dość skuteczna profilaktyka na temat zdrowia zębów, która polega na odwiedzinach specjalisty do spraw dziecięcych zębów. Dzieci nie mają w przedszkolu szczoteczek i kubeczków (z milionem innych zarazków) i nie są zmuszane do mycia zębów czy innych zabiegów fluoryzacyjnych, co mi też się źle kojarzy z moich czasów dzieciństwa. Do przedszkoli i żłobków przychodzi “Kroko” czyli specjalista, który pokazuje jak prawidłowo myć zęby i dziąsła oraz opowiada jak dbać o higienę jamy ustnej. W trakcie spotkania z kroko, dzieci dowiadują się o nawykach higienicznych i żywieniowych np. o tym co należy jeść, aby mieć zdrowe zęby, a czego unikać, by zapobiec próchnicy.

Wszystko to sprawia, że moje dziecko wcale nie boi się chodzić do dentysty, a wręcz przeciwnie – bardzo lubi swojego stomatologa. Nie mamy problemu z myciem zębów, chętnie sam myje zęby dwa razy dziennie, bo wie jak ważna jest zdrowa buzia. Ma swoją ulubioną szczoteczkę z naklejkami, pastę z “myszką” i kolorową klepsydrę, którą odmierza mu czas szczotkowania 😉

Na koniec polecę jeszcze 3 książki, które pomogły nam oswoić się z tematem w rozmowach o pierwszej wizycie u dentysty i o tym jak należy prawidłowo dbać o zęby.

„Zęby” Wojciech Grajkowski (ilustracje Wojciech Stachyra) wyd. Dwukropek

Prawdziwe kompendium wiedzy, o tym wszystkim co powinny wiedzieć dzieci o zębach. Fantastyczna pozycja dla dzieci powyżej trzeciego roku życia, ale również dla tych,którzy jeszcze nie rozpoczęli swojej przygody z dentystą. W bardzo przyjazny i prosty sposób została napisana. Przemyca fachowe nazewnictwo sprzętów dentystycznych i wiedzy na temat uzębienia. Znajdziemy w niej opowiadanie o małej dziewczynce i etapach rozwoju jej zębów. Jest o ząbkowaniu, o pierwszej  wizycie u dentysty, o wypadaniu mlecznych zębów, o aparacie ortodontycznym i o tym jak leczy się ubytki w zębach.

„Zuzia idzie do stomatologa” Liane Shneider wyd. Media Rodzina. Pozycja dla dzieci w wieku od 2 roku życia.

Razem z Zuzią, czyli niemiecką Conni wybieramy się do stomatologa i poznajemy tajniki niemieckiego gabinetu dentystycznego. Mimo,że Zuzia dba o zęby, to pojawia się u niej mała plamka na jednym tylnych zębów i powinien obejrzeć ją lekarz. Idzie do stomatologa razem z mamą, gdzie w poczekalni są zabawki, a w gabinecie jest duży fotel, na którym można rozłożyć się wygodnie jak na leżaku. Pani dentystka ma też znanego wszystkim dzieciom z niemieckiego przedszkola -zielonego krokodyla – maskotkę, która jest nieodłącznym atrybutem niemieckich dentystów. Przyjacielski krokodyl z dużą szczęka służy stomatologom do zobrazowania tego, jak dzieci powinny prawidłowo czyścić zęby.

Kroko, bo tak nazywają niemieckie przedszkolaki tego zielonego stwora, nauczył  mojego syna dość zabawnego wierszyka, który towarzyszy nam w codziennej pięlęgnacji jamy ustnej.

“Hin und her, hin und her, Zähneputzen ist nicht schwer.

Rundherum von rot nach weiß, außen putzen wir im Kreis!

Fege aus, fege aus, alle Krümel müssen raus.”

„Kicia Kocia u Dentysty” Anita Głowińska wyd. Media Rodzina

To nowość od Media Rodzina. My mamy sentyment do Kici Koci, więc nie mogło tej pozycji zabraknąć u nas na półce. Tym razem mała kotka wybiera się do dentysty!Nigdy jeszcze nie była w dentystycznym gabinecie, więc nie wie czego może się spodziewać. Jest bardzo ciekawa jak wygląda taka wizyta. Wszystko jest w bardzo prosty opisane i nazwane po imieniu. Znajdziemy w niej informacje nie tylko o myciu zębów, ale i o tym co trzeba robić, aby były zdrowe. Dla dzieci od 2 roku życia.

Ciekawa jestem jak to wygląda u Was?!Jakie macie doświadczenia w tym temacie?Wasze dzieci lubią chodzić dentysty, czy wręcz odwrotnie?

Dodaj komentarz