Tola na biwaku – czyli książka, która skradła nam serce.

My ostatnio czytamy Tolę i mam wrażenie, że oboje zakochaliśmy się w tej ciemnowłosej dziewczynce – bohaterce książek Anny Włodarkiewicz wydanych przez Zieloną Sowę. Ja uwielbiam czytać te krótkie opowiadania, a moje dziecko uwielbia ich słuchać.

Z serii o Toli ukazało się już 7 tytułów. Mamy już prawie wszystkie, do całej kolekcji brakuje nam “Toli na wsi”. Pozostałe mogę śmiało polecić, bo są to opowiadania pełne ciepłego klimatu, które bardzo dobrze się czyta. A ja dodatkowo cenię sobie je za to, że są bardzo realne, pełne prostych sytuacji z życia wziętych, a tym samym przemycają wiele mądrych wartości. Niektóre są śmieszne, inne poruszają nieco trudniejsze tematy.

Przygodę z Tolą, zaczęliśmy od “Zimy…” i tak się złożyło, że podążaliśmy zgodnie z następującymi po sobie porami roku, ale oczywiście, śmiało można je czytać niezależnie od pory roku, każdą z osobna. To są takie książki, do których można wracać przez cały czas. Wszystkie tytuły z serii zawierają kilka krótkich odpowiadań o 4-letniej dziewczynce i jej wyluzowanej rodzinie.

Dzisiaj zwracam uwagę na tegoroczną nowość “Tolę na biwaku”, która jest idealna do czytania teraz. Póki mamy jeszcze lato, dni są dłuższe, mamy urlop i możemy nieśpiesznie oddać się lekturze. “Tola na biwaku” traktuje o wakacyjnych przygodach, o prostych rzeczach, o których marzą wszystkie dzieci.

Bo czy nie jest tak, że dzieci uwielbiają proste rzeczy?!To co nam dorosłym często wydaje się nudne i monotonne, to dla nich jest niezwykłe.Mój syn codziennie mógłby spać w „bazie” najlepiej w takiej własnoręcznie zrobionej z kilku koców, poduszek i krzeseł. Uwielbia się chować w kryjówkach, domkach na drzewie.Uwielbia sam robić sobie bazy i wymyślać swoje własne konstrukcje. Wcale się temu nie dziwię, bo sama kojarzę z własnego dzieciństwa, że to wtedy właśnie była najlepsze zabawa.Podobnie z jedzeniem, czy nie lepiej wszystko smakuje dzieciom na świeżym powietrzu czy biwaku?!Nawet nieważne, że mata piknikowa i namiot są rozłożone na tarasie, czy w przy domowym ogrodzie 😉

A co można robić w lato?!Można jechać tak jak Tola na biwak. Tam rozbić namiot i nocować pod gołym niebem.W bezchmurną noc liczyć spadające gwiazdy na niebie, wieczory spędzać przy ognisku, albo walczyć z komarami czy innymi fruwającymi stworzeniami wpadającymi do namiotu.Można wybrać się na spływ kajakowy lub cieszyć się deszczem, skacząc po kałużach.Można pluskać się w rzece i ratować rybki, które inna dziewczynka zabrała do zabawy.

W tych pięciu krótkich opowiadaniach znajdziecie właśnie to wszystko, co można robić na wakacjach nad jeziorem lub rzeką i beztrosko przenieść się bliżej natury. Dodam jeszcze, że wcale nie są to książki tylko tylko dla dziewczyn. Tola ma dużą rodzinę i wielu przyjaciół. Dziewczynka często spędza czas z innymi dziećmi, z kuzynami, wujkami, ciociami i dziadkami, a przy tym przeżywa wiele (nie)codziennych przygód.

Cała seria o Toli opowiada o beztroskim dzieciństwie, o normalnym, codziennym życiu, takim bez ściemy. Traktuje o tym, że najlepiej można bawić się nazbieranymi patykami w lesie lub sadząc poziomki w ogrodzie u dziadka. Można czasami zjeść pizzę na kolację i słuchać muzyki z telefonu mamy, bo to przecież nie jest nic złego.

Dodatkowo wszystkie książki zostały uzupełnione pięknym ilustracjami Oli Krzanowskiej, którymi ja osobiście jestem zauroczona, a Wy oceńcie je sami?!

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać tej małej, rezolutnej dziewczynki, to gorąco polecam – dla dzieci od 4 roku życia – Tola jest świetna!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *