“Ach, jak cudowna jest Panama”, czyli najbardziej znana książka Janoscha.

“Pa-na-ma jak długa i szeroka, pachnie bananami.” “Pa-na-ma to kraj moich marzeń” – powiedział mały Miś, gdy znalazł starą skrzynkę płynącą po rzece z napisem “Panama”. Od razu zamarzył o dalekich podróżach i pobiegł szybko do swojego przyjaciela, aby podzielić się swoim odkryciem.

Mały Miś ma przyjaciela Tygryska, a “kto ma przyjaciela, może się niczego nie bać!”. Są razem, więc nic nie jest im straszne. Razem są silni – “jak niedźwiedź i jak tygrys” – ciągle to powtarzają. Żyją sobie miło w przytulnym domku nad rzeką, ale pewnego dnia postanawiają wyruszyć w daleką podróż i odnaleźć Panamę. Po drodze przeżywają wiele fantastycznych przygód, ale czy odnajdą, to czego szukali??

Ach, jak cudowna… jest ta książka.

Uwielbiam ilustracje i humor Janoscha, a tą publikacją jestem oczarowana. Przygody misia i tygryska urzekły mnie swoją prostotą i specyficznym żartem. Niby prosta opowieść, a przy tym taka mądra. Z bohaterów książki emanują same pozytywne emocje, takie jak: ciepło, przyjaźń, miłość, radość z małych rzeczy, zrozumienie i empatia. Czytając te pełne ciepła i humoru opowieści wydaje się nam, jakby życie Misia i Tygryska było pozbawione trosk, ale czy nie takie właśnie beztroskie jest życie dzieci?!Książka opowiada o niezwykłej przyjaźni, ale dla mnie również to opowiadanie o dziecięcej infantylności.

Lubię taki klimat, jaki stworzył w książkach dla dzieci Janosch. Dla mnie jego książki są bezbłędne i bardzo dobrze mi się je czyta. To te z tych publikacji dla dzieci, które mogłabym czytać kilkanaście razy i za każdym razem dobrze się bawię. A nie o wszystkich książkach mojego syna mogę to samo powiedzieć. Poza tym, ta książka Janoscha ma swoje już swoje lata, bowiem napisał ją w 1978 roku jako pierwszą opowieść o Misiu i Tygrysku (w oryginale “Oh, wie schön ist Panama”). Jego opowiadania o misiu i tygrysku, zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu, tworząc cykl krótkich przezabawnych historyjek. Jednak to Panama jest uważana za jedną z najlepszych jego książek. Sam autor jest niezwykle barwną postacią, a małego misia i tygryska oraz ich nieodzowną zabawkę – drewnianą „die Tigerente”, czyli kaczkę pomalowaną w żółto-czarne paski zna chyba każde niemieckie dziecko. W Niemczech książki Janoscha uznawane są za klasykę literatury dziecięcej. Są chyba w każdym niemieckim przedszkolu, a ich autor jest jednym z najpopularniejszych autorów niemieckojęzycznej literatury dziecięcej.

Mało kto wie, że ten “pan od Panamy”, ma polskie pochodzenie. Urodził się w 1931 roku w Zabrzu, na Górnym Śląsku. Jednak w latach 40-tych XX wieku wyemigrował wraz ze swoją rodziną do Niemiec. W Monachium studiował na Akademii Sztuk Pięknych, a w latach 60-tych zaczął pisać pełne groteskowego humoru książki dla dzieci, przetłumaczone na ponad 30 języków na całym świecie. W Polsce Janosch również ma wielu sympatyków i kilka z jego książek zostało przetłumaczonych na język polski. Na youtubie możecie znaleźć pojedyncze odcinki kreskówek, nakręcone na podstawie książek i ilustracji Janoscha. W 2006 roku zrealizowano również pełnometrażowy film animowany “Oh, wie schön ist Panama”, a popularności Janoscha świadczy ponadto fakt, że w Berlinie teatry dziecięce wystawiające spektakle na podstawie jego opowiadań, wysprzedają bilety w przeciągu kilku godzin.

A Wam jak się podobają?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *