Maszyny budowlane, plac zabaw i nauka dni tygodnia, czyli “Tydzień na placu budowy”.

“Tydzień na placu budowy” od wyd. Babaryba z ilustracjami Leo Timmersa.

Jestem zauroczona tą książką. Uwielbiam takie żywe i kolorowe ilustracje, a połączenie fascynującego tematu (nie dla mnie, lecz dla mojego dziecka) z elementami edukacyjnymi, to to czego szukam w książkach dla dzieci. Dzięki tej książce i jej nieustannym czytaniu mój 3-latek z łatwością przyswoił dni tygodnia.

Książkę czyta się dość przyjemnie i szybko, bo nie ma w niej zbyt wiele tekstu, chociaż ilustracje zachęcają do rozszerzenia opowieści o dodatkowe szczegóły. Jeszcze do niedawna Antek bardzo lubił, a wręcz domagał się, aby mu opowiadać o tym co dzieje się na ilustracjach książki. Tak było też z tymi obrazkami. Dopytywał się o szczegóły, więc zaczynaliśmy wymyślać własne dodatkowe treści i wtedy czas spędzony z tą publikacją znacznie nam się wydłużał. W domu mamy małego fana maszyn budowlanych, więc o placach budowy i całej plejadzie maszyn mógłby słuchać non stop. Poza tym bohaterzy książki to sympatyczne zwierzątka, które budują nowy, odjechany plac zabaw, więc temat okazał się strzałem w dziesiątkę.

Mam wrażenie, że nigdy mu się ta książka nie znudzi. Mogłabym opowiadać w kółko o tym samym, co dzieje się danego dnia tygodnia na budowie, a on nadal byłby zaciekawiony.

Mnie najbardziej zachwyciły dwie rzeczy. Po pierwsze, to jak w jak bardzo sprytny sposób autor przemycił element edukacyjny. Dzięki tej książce moje dziecko bez większego wysiłku, zapamiętało dni tygodnia oraz prawidłową ich kolejność. Szczerze, to my nawet jakoś specjalnie nie skupialiśmy na dniach tygodnia występujących w tej książce. Po przez wielokrotne czytanie o ulubionych pojazdach i ich pracy na placu budowy, dni tygodnia same wpadły mojemu dziecku do głowy. Dzięki skojarzeniom nazw ulubionych maszyn, nauczył się nazw dni tygodnia występujących po sobie.

Dla przykładu „PONIEDZIAŁEK – spychacz i koparka…”, „WTOREK – betoniarka…” itd.

Poza tym, przyznaję się, że jestem fanką Leo Timmersa- belgijskiego ilustratora. Jego prace wielokrotnie zostały nagradzane w kategorii książek dla dzieci. Osobiście widziałam już kilka jego publikacji i wszystkie mnie zachwyciły. W Polsce dostępna jest również książka dla małych fanów motoryzacji z ilustracjami tego autora – “Kto prowadzi” również od wyd. Babaryba.

Dodatkowo Leo Timmers zaangażował się w produkcję animowanych serii bajek dla dzieci. Jeden z mini seriali oparty na jego ilustracjach transmitowany był w zeszłym sezonie w niemieckiej telewizji dla dzieci (KIKA TV) i tak z zaciekawieniem śledziliśmy losy sympatycznych bohaterów. Ta wyjątkowo pozytywna bajka nazywa się “Zacki und die Zoobande” (org. “Ziggi&Zootram”) i zostało wyemitowanych 26 odcinków, które opowiadają o wesołej ekipie zwierząt pracujących w zoo. Po zamknięciu ogrodu zoologicznego przemierzają drogę do swoich “naturalnych” środowisk magicznym tramwajem, a w tej drodze do domu zawsze mają jakieś niezwykłe przygody.

Polecamy!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *