Seria “Opowiem Ci, mamo co robią…” – lepiej późno niż wcale.

Książek o pojazdach mamy sporo, ponieważ u nas faza na samoloty, pociągi i auta trwa w najlepsze. Wciąż szukam książek w tym temacie i wciąż mu mało. Dzisiaj chcę pokazać Wam książki z serii „Opowiem Ci, Mamo, co robią…” dla fanów motoryzacji i nie tylko, bo mieliśmy w domu, aż 7 różnych tytułów i niektóre nie sprawdziły się u nas wcale. Po prostu nie wzbudziły zainteresowania u mojego trzyletniego syna.

Szczerze, to już dawno miałam napisać o tej serii obrazkowych książek dla dzieci wydanych przez polskie wydawnictwo Nasza Księgarnia, ale nie mogłam zebrać się do napisania ich recenzji, bo osobiście te książki mnie nie zachwyciły. Oczywiście w przeciwności do mojego syna, który katował mnie czytaniem przez kilka dni w kółko trzech z nich. Na szczęście po kilku dniach znał już je na pamięć i sam sobie je czytał.Oczywiście na swój sposób, ale obydwoje byliśmy zadowoleni. W każdym razie “lepiej późno niż wcale” i dzisiaj mam dla Was ich recenzję.

Po pierwsze, książki opatrzone są naprawdę niewielką ilością tekstu, który stanowi raczej opisy do przedstawionych na ilustracjach przedmiotów i sytuacji, co powoduje, że można ją zacząć czytać małym dzieciom. Na obrazkach znajdziemy bardzo wiele szczegółów. Dla małych dzieci bardzo interesujących, tym samym poszczególne tematy wydają się nie wyczerpujące. Poza tym znajdziemy na ilustracjach wiele wskazówek i cennych informacji na co zwrócić uwagę przy oglądaniu książki. Bohaterami książek są oczywiście pojazdy, przedmioty, owady, zwierzęta którym zostały przypisane ludzkie cechy. Pewnie dlatego, tak podobają się dzieciom, bo przecież kto jak nie one uwielbiają nadawać różnym rzeczom cechy i odczucia ludzi.

To dzieci lubią nazywać wszystko po imieniu i są świetne w wymyślaniu przeróżnych historii, mając oczywiście przy tym świetną zabawę. W książkach z tej serii znajdziemy też wiele interaktywnych zabaw, zagadek, czy zadań polegających na liczeniu pojazdów czy odszukiwaniu różnic pomiędzy dwoma pozornie identycznymi obrazkami. Można też jeździć palcem jak po torze wyścigowym – od startu do mety.

Książki z tej serii z pewnością posłużą na dłużej i w zależności od upodobań spodobają się każdemu dziecku. Mali czytelnicy mają w czym wybierać, bo do tej pory z tej serii ukazało się już kilkanaście tytułów. Jeśli macie w domu, tak jak ja małego fana motoryzacji to te trzy z pewnością spodobają się: „Opowiem Ci, mamo co robią auta”, „Opowiem Ci, mamo co robią samoloty” i „Opowiem Ci, mamo co robią pociągi”. Każda z nich będzie strzałem w dziesiątkę. Znajdują się w nich auta w mieście, na wsi, warsztat samochodowy, stare lokomotywy, nowoczesne i ultraszybkie pociągi oraz pierwsze samoloty, samoloty pasażerskie i wojskowe. Między innymi to z tej książki “o samolotach” mój syn dowiedział się więcej o wojskowych symbolach graficznych, które wyróżniają samolot z danego państwa.

Razem z książką “o pociągach” wybraliśmy się w podróż w czasie. Tak nas zainteresował temat, że postanowiliśmy wybrać się  do Muzeum Techniki w Berlinie (Deutsche Technikmuseum) oglądać prawdziwe stare ciuchcie. W tej książce mieliśmy mały przegląd historii kolejnictwa. Wystarczyło podążać za głównym bohaterem – parowozem Rysiem, który strona po stronie przedstawił nam wszystko ze szczegółami. W tej publikacji fani pociągów zobaczą również najciekawsze dworce kolejowe oraz wyruszą w podróż “palcem po mapie” najsłynniejszymi szlakami kolejowymi na świecie.

Tak jak wspomniałam, w każdej książce z tej serii, dzieci oprócz ciekawych ilustracji i wielu cennych informacji na dany temat znajdą również zagadki i łamigłówki, dzięki którym mogą ćwiczyć spostrzegawczość. Na stronach książek znajdują się również gry i zabawy oraz zadania do samodzielnego wykonania, które zawsze uatrakcyjnia lekturę książki.

Książki są rzeczywiście ładnie wydane, w grubej, sztywnej tekturze. Kolorowe ilustracje są pełne szczegółów i dopełnione rymowanymi wierszykami, które w humorystyczny sposób opisują sytuacje. Są to książki, które na pewno zapewnia rozrywkę na dłuższy czas dzieciom w wieku od 2 do 6 lat.  Myślę, że te o pojazdach śmiało można zacząć czytać nawet już takim półtorarocznym dzieciom. Rzeczywiście inne z serii np. o psach, kotach, mrówkach, pszczołach, żabach zaproponowałabym starszym przedszkolakom, bo według mnie tekst oraz przemycona w nich wiedza jest dedykowana znacznie starszym dzieciom.

U mojego 3,5-latka te z serii, które opowiadały o robaczkach, zwierzątkach i szeroko rozumianej przyrodzie nie wzbudziły dużego zainteresowania. Nawet ta o publikacja o narzędziach też go nie zachwyciła. Twierdzę, że to kwestia tematyki, ponieważ świat zwierząt i roślin kompletnie go nie pociąga w tym momencie. Ja może przyczepiłabym się do szaty graficznej, ilustracje według mnie np. w “Opowiem Ci, mamo co robią psy” są zdecydowanie mniej kolorowe i ciemniejsze, może moje dziecko również dostrzegło tą różnicę i dlatego tak szybko porzuciło tę pozycję.

 

A może przyjdzie jeszcze i na nie czas. Kto wie, na jakim punkcie będzie miał bzika mój syn za kilka miesięcy, czy lat. Tak szybko wszystko się zmienia…

Karnawał w przedszkolu (Faschingparty 2020)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *