Magiczny ogród świateł – Botanischer Garten Berlin.

W Berlinie jak i w większości niemieckich miast już rozpoczęły się jarmarki bożonarodzeniowe. Niektóre z nich naprawdę charakteryzują się niepowtarzalną atmosferą i wystrojem. Weihnachtsmarkt to coroczna niemiecko-austriacka tradycja, która sięga nawet czasów średniowiecza. Pierwsze takie przedświąteczne jarmarki pojawiły się na ziemiach niemieckich – dzisiaj obecnej Austrii.W 1294 roku jako pierwszy w historii zapisał się Jarmark Bożonarodzeniowy w Wiedniu. Natomiast od 1434 roku odbywały się również jarmarki w Dreźnie, w Lipsku, Augsburgu i w wielu innych miastach Niemiec. Dzięki nim mieszkańcy zaopatrywali się w towary na święta i na czas zimy.

Dzisiaj w samym Berlinie organizuje się około 100 jarmarków bożonarodzeniowych, ale niestety większość z nich jest mocno nastawionych na turystów i przerażają trochę kiczem i tandetą. No dobra, nie wszystkie, bo znajdą się też takie, które chętnie odwiedzimy i w tym roku. O tych najciekawszych napiszę niebawem kolejny post, bo jarmarki to nasz plan na grudniowe weekendy wraz z rodziną i znajomymi. Dzisiaj chcę Wam pokazać inne klimatyczne miejsce, które warto odwiedzić w okresie świąteczno-noworocznym i to szczególnie z dziećmi.

Bowiem od 15 listopada 2019 na nowo otwarta została czasowa wystawa Christmas Garden Berlin w Botanischer Garten Berlin (Steglitz). Już po raz czwarty te specjalnie przygotowane pokazy świetlno-muzyczne zostały zorganizowane w Berlińskim Ogrodzie Botanicznym. Ta zimowa atrakcja Berlina cieszy się dużą popularnością nie tylko wśród mieszkańców, ale i turystów z całego świata. Nam w zeszłym roku niestety nie udało się tam dotrzeć, więc w tym roku postanowiliśmy to nadrobić i wybraliśmy się w miniony weekend do ogrodu świateł.

W tym berlińskim ogrodzie przez ponad miesiąc, po zmroku rozbłyska tysiące małych światełek po to, aby poczuć magię zbliżających się Świąt. Kto ma zastrzeżenia, że to tylko marnotrawienie energii, to napiszę, że spokojnie nie jest tak źle, bo jak informują organizatorzy prąd pochodzi z odnawialnego źródła energii.

My zachęceni zdjęciami z poprzednich edycji, postanowiliśmy odwiedzić to miejsce w zeszły weekend i przekonać się czy rzeczywiście jest tak magicznie i czy warto wybrać się tam z dzieckiem.

Zwiedzać świąteczny ogród można codziennie od godz.16.30, a do do samego środka wystawy można dotrzeć z dwóch stron – są dwa wejścia (od strony Königin-Luise-Straße oraz Unter den Eichen). Na terenie Botanischer Garten została wyznaczona specjalna ścieżka spacerowa o długości ok.1 km, a na niej umieszczonych 30 instalacji świetlnych wraz z muzyką.

 

Ścieżka jest oświetlona i należy poruszać się nią w wyznaczonym kierunku. Po drodze można podziwiać całą masę aranżacji i iskrzących iluminacji w klimacie zimowo-świątecznym. Niektóre z efektami dźwiękowymi inne bez.

Na trasie przejścia nie zabrakło specjalne przygotowane instalacje, które zachęcają do robienia zdjęć i romantycznych selfie. W ogrodzie światłem było też kilka efektów specjalnych. W pewnym momencie przechodziliśmy przez ciemny las, w którym wprost na przechodniów padał magiczny deszcz laserów.

Spacerując wśród starych drzew można było spotkać nie tylko przystrojone choinki, śnieżynki i wiele wiele innych świątecznych symboli, które z pewnością spodobają się najmłodszym. Nie zabrakło zaprzęgu Św. Mikołaja i reniferów. Nawet sam Św.Mikołaj przysiadł na ławeczce w głębi pod drzewem i chętnie pozował do zdjęć.

Przyznam, że całość została zaprojektowana z pomysłem tworząc magiczny, zimowy spektakl, w którym muzyka klasyczna i światło doskonale ze sobą współgrały.

Sam ogród świateł to nie wszystko…

Oprócz tego w wnętrzu starej Oranżerii (der Grosse Tropenhaus), która została również pięknie oświetlona, można było pojeździć na łyżwach. Sprzęt wypożyczyć na miejscu lub zabrać ze sobą. Korzystanie z lodowiska jest bezpłatne.

Po takim wieczornym spacerze na świeżym powietrzu można było również zrobić sobie przystanek w chacie Świętego Mikołaja – w środku znajduje się restauracja, która oferuje ciepłe posiłki i rozgrzewające napoje. (Uwaga!Sama knajpa nie jest duża, więc warto zrobić wcześniej rezerwacje stolika).

Dla tych, którzy spragnieni byli żywego ognia i wytchnienia, to była możliwość ogrzania się przy specjalnie zorganizowanych paleniskach oraz napicia się czegoś rozgrzewającego przy kilku umieszczonych na ścieżce punktach małej gastronomii.

Christmas Garten Berlin jest otwarty codziennie od godz. 16:30 do 22:00. Pomimo, dość wysokiej ceny za wstęp (dorośli 17 euro w dni powszednie i 19 euro w weekend, dzieci od 6 lat 14,50 lub 16,50 euro) i tego, że trochę zmarźliśmy to i tak uważam, że warto było zrobić sobie taki wieczorny spacer, aby poczuć tę magiczną atmosferę zbliżających się Świąt, nieco wcześniej niż zwykle.

Na koniec moja sugestia dla odwiedzających to miejsce!W zeszłą sobotę było już sporo ludzi i przy niektórych atrakcjach robiło się dość tłocznie. Każdy chciał sobie czy swoim dzieciom zrobić zdjęcie – to zrozumiałe, ale wyznaczone ścieżki nie są szerokie, więc aby przejść dalej trzeba było chwilę poczekać. To był sobotni wieczór, ale w grudniowe weekendy może być jeszcze więcej osób. Dlatego jeśli chcecie zobaczyć to miejsce i oczywiście macie taką możliwość to radzę wybrać się tam w tygodniu – będzie na pewno spokojniej i taniej – bilety wstępu poza weekendem są nieco tańsze.

Dodaj komentarz