Gärten der Welt – ogrody świata w Berlinie.

Ciekawi jesteście kolejnej propozycji na jednodniową wycieczkę z dziećmi w Berlinie? Tym razem chcę Was zabrać do Gärten der Welt (Marzan-Hellersdorf). Jest to kompleks dziesięciu ogrodów świata. Na jego terenie zobaczyć można ogrody z najodleglejszych zakątków świata – od angielskiego po orientalne  – japońskie,koreańskie i chinśkie.

To miejsce funkcjonowało początkowo jako ogród botaniczny, zagospodarowany i oddany do użytku mieszkańcom Berlina w 1987 roku (w ramach obchodów 750-lecia miasta). Po zjednoczeniu Niemiec zmieniono jego nazwę na Erholungspark Marzahn. W późniejszych latach na terenie kompleksu rekreacyjnego zaczęły powstawać międzynarodowe projekty ogrodów, do których stworzenia zaproszono architektów krajobrazu z różnych państw świata.  W 2017 roku na terenie parku miała miejsce Międzynarodowa Wystawa Ogrodnicza – IGA Berlin. Wtedy też powstało nowoczesne centrum wizytowe i wiele atrakcji,które dostępne są dziś. Od 2017 roku to miejsce znane jest pod nazwą –  Gärten der Welt.

Wszystkie ogrody tematyczne są dostępne dla zwiedzających w cenie jednego biletu. Dziewięć z nich znajduje się na zewnątrz. Jedyny ogród, który znajduje się w zamkniętym, przeszklonym pomieszczeniu to ogród balijski, gdzie podziwiać można tropikalną roślinność. Największy i według mnie najładniejszy to ogród chiński, który stworzony został jako pierwszy w 2000 roku. Znajduje się w centralnej części parku. Położony nad dużym jeziorem z kamiennym mostem i tradycyjnymi chińskimi pawilonami.

W jego wnętrzach znajduje się chińska restauracja, w której można skosztować drobnych smakołyków z Państwa Środka, oraz napić się różnych rodzajów chińskiej herbaty, a nawet wziąć udział w ceremonii jej parzenia.Chiński ogród nazwany został „Ogrodem odzyskanego księżyca” i nawiązuje do zjednoczenia niegdyś podzielonego Berlina.

Zapewne każdy z tych orientalnych ogrodów jest interesujący dla miłośników przyrody. Ja przyznam się, że na mnie osobiście nie zrobiły takiego wielkiego wrażenia jak…

place zabaw znajdujące się na terenie Gärten der Welt. Nie ukrywam, że to właśnie place zabaw były głównym punktem2 naszej niedzielnej wycieczki z dziećmi.

Odwiedziliśmy dwa na terenie parku, które miały atrakcje dla różnych grup wiekowych.

Pierwszy – to Wasserspielplatz, znajdujący się po prawej stronie od wejścia głównego. Powstał na podstawie motywu z niemieckiej książki dla dzieci “Der 35. Mai” Ericha Kästnera. Autor opisał w tej książce ogrody, które były fantastycznymi miejscami podróży głównego bohatera – dziewięcioletniego Konrada, który wybrał się ze swoim towarzyszem Negro Kaballo nad morze południowe. Podróżował do odległych krainach na koniu, mając wiele niezwykłych przygód.  Widać, że dla projektantów tego placu zabaw to opowiadanie było bogatym źródłem inspiracji. Główną atrakcją jest duży, wykonany z drewna wieloryb, który tryska z góry wodą, a jego wnętrza zachęcają starsze dzieci do wspinaczki na sam grzbiet.

Wokół znajdowały się mniejsze stanowiska do zabawy wodą, wszystko składało się w spójną, wodną historię. Piasek, woda, tryskające rzeźby rekinów, drewniane mosty i inne spektakularne konstrukcje tego systemu wodnego super wpisały się w krajobraz parku. Widać, że wszystko zostało przemyślane i stworzone z myślą o najmłodszych odwiedzających. Dzieci były zachwycone tym miejscem, ja też.

Drugi, mniejszy plac zabaw znajdował się we wschodniej części parku, przy ogrodzie japońskim. Nie był duży i nie miał tematu przewodniego, ale znajdował się w cieniu drzew, a to duży plus w upalny dzień.

Chłopcy też bawili się na nim świetnie. Budując różne konstrukcje z dużych piankowych klocków, czy wspinając się na zjeżdżalnię.

W Ogrodach Świata znaleźliśmy pojedyncze wystawy – małe galerie sztuki takie jak labirynt luster (Reflecting Garten). Został on stworzony przez duńskiego artystę Jappe Heina mieszkającego w Berlinie.

W centralnej części parku znajduje się też zielony labirynt wraz z małą wieżą widokową – w samym jego sercu. Na terenie parku znajdują się też miejsca do obserwacji zwierząt. Jest też plaża z leżakami i bardzo dużo zielonych terenów, gdzie w cieniu drzew można chwile odpocząć i zrobić sobie piknik na trawie. Na teren ogrodów można wnieść ze sobą bez problemu jedzenie, ale też znajdują się liczne bary i knajpki więc nikt z odwiedzających nie będzie cierpiał tutaj ani z głodu, ani z pragnienia.

Ale to była dopiero jedna część parku. Druga, powierzchniowo jeszcze większa, do której można wejść za darmo – to Kienbergpark wraz ze wzgórzem (102 m n.p.m.) i kolejką Seilbahn (obowiązuje bilet kombinowany).

Patrząc na mapę Kienbergparku, ta strefa (ciemnozielony kolor) też oferuje wiele atrakcji.

W ubiegłą niedzielę nam udało się zwiedzić tylko Gärten der Welt. Byliśmy z trójką dzieci poniżej trzeciego roku życia, więc drugą część parku ze wzgórzem zostawiliśmy na następny raz. Można ją przejść pieszo – sześciokilometrowa trasa pod górę, albo spojrzeć na park z trochę innej perspektywy – przejechać się kolejką linową. Wagoniki kursują między wejściami na trasie Kienbergpark“ – Gärten der Welt z jednym przystankiem po środku. Kolejka zatrzymuje się przy wysokiej platformie widokowej, z której można podziwiać panoramę wschodniej części Berlina. Na terenie Kienbergpark znajduje się również tor bobslejowy, kolejne dwa place zabaw i miejsca do obserwacji zwierząt oraz kawiarnia.

Park jest ogromny, ma 21 hektarów. Można spokojnie w nim spędzić cały dzień. Przyznam, że my wybraliśmy się do Gärten der Welt głównie z myślą o odwiedzeniu placów zabaw, ale z trójką dzieci udało nam się przejść krótszą trasą parku (ponad 2,5 km). Nie tylko mieliśmy bardzo długie przystanki na placach zabaw, ale zrobiliśmy sobie również piknik na trawie i zajrzeliśmy do większości ogrodów świata.

Moje rady:

Chodzenia jest sporo, więc warto dla dzieci wziąć ze sobą wózek,hulajnogę,rowerek albo wypożyczyć Bollerwagen przy kasie (3 euro). Taka przejażdżka przyczepką też może być dodatkową atrakcją dla najmłodszych, a może też pomóc w targaniu całego ekwipunku wycieczki. Weźcie coś do jedzenia i picia dla dzieci i nie zapomnijcie wziąć dla dzieci ubrań na przebranie.

Bilety wstępu w sezonie od marca do października:

7 euro – dorośli

3 euro – dzieci w wieku szkolnym (do 6 lat dzieci wchodzą za darmo)

9,90 euro- dorośli (bilet kombinowany: ogrody i kolejka linowa)

5,50 euro – dzieci (bilet kombinowany: ogrody i kolejka linowa)

Poza głównym sezonem bilety tańsze 6,90 i 4,50.

Polecam te berlińskie ogrody świata bo to miejsce idealne zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Z pewnością jedni i drudzy znajdą coś dla siebie. My na pewno tam jeszcze wrócimy.

A Wam jak się podoba to miejsce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *