Bajki z bajki – trzy książeczki dla najmłodszych

Dzisiaj mam dla Was trzy książeczki dla maluchów. Wszystkie trzy zostały wydane przez wydawnictwo Bajka, które działa na rynku wydawniczym od 10 lat. Jest to koncept byłych redaktorów naczelnych Świerszczyka i Misia – czasopism, na których wychowałam się ja. Redakcja wydawnictwa Bajka współpracuje z grupą polskich poetów i ilustratorów tworząc książki dla dzieci w różnym wieku i robi to świetnie. Obecnie “Bajka” wydała już ponad sto tytułów. My dzisiaj przedstawiamy nasze trzy ulubione z serii książeczek dla najmłodszych.

Jako pierwszy na naszej półce zagościł PISKLAK.
 
To książka, której autorką jest Dorota Gellner – znana autorka wielu książek dla dzieci, bajek muzycznych, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, ale też tekstów piosenek, które pamiętam z mojego dzieciństwa, takich jak: „Zuzia – lalka nieduża”,  „Popatrzcie na jamniczka” czy hit “Ogórek, ogórek, ogórek zielony ma garniturek”.

Książka o małym pisklaku to pełna humoru historyjka o tym, jak pewnego razu do zamku przybyły dwa ptaszyska, uwiły sobie gniazdo na jednej z wysokich wież i po pewnym czasie w ich domu pojawia się jajo, z którego wykluła się mała “paskuda”.

To tytułowy pisklak, którego tak przedstawia autorka: “bardzo miły, tylko pióra mu się gdzieś zgubiły. Siedzi goły, piszczy, skrzeczy… Da się lubić w gruncie rzeczy!”. Ten zabawny, rytmiczny i nie za długi tekst bardzo szybko wpada w ucho. U nas rządzi tekst, który mój dwulatek opanował do perfekcji i powtarza w kółko: ” Mamy jajo!!Więc się cieszcie!”

Sam zobaczcie, czyż nie “uroczy” jest ten pisklak?!
 
PORTRETY
 
To książka o kocie, który zakupił farby i pędzle i sam nazwał się artystą-malarzem. “Miesza farby na palecie. Białą… Żółtą… I czerwoną… Minę ma zadowoloną”.
Ten uśmiechnięty i zadowolony z siebie kocur maluje na zamówienie portrety. Wszystko fajnie, tylko jego klienci nie są zadowoleni. Inne zwierzęta takie jak: gęś, mysz, kurczak prosiak, żaba i pies mają do tego malarza wiele pretensji.
To wesoła, rymowana wyliczanka Doroty Gellner, która serwuje dzieciom dużą porcję humoru. Do tego bogate w kolor ilustracje Ewy Poklewskiej- Koziełło przyciągają uwagę dziecka.  Jestem pewna, że perypetie tego “artysty od siedmiu boleści” rozbawią wszystkie dzieci. Książka dla dzieci powyżej drugiego roku życia.
Jeśli jeszcze nie znacie dzieł Pani Gellner, a macie małe dzieci w domu to sięgnijcie po jej książki koniecznie!Te dwie zabawne historyjki nadal są bardzo bardzo chętnie słuchane i oglądane przez mojego syna.
 
KOALA NIE POZWALA

Gdy tylko zobaczyłam na okładce ilustracje Emilii Dziubak – musiałam ją mieć w naszej biblioteczce. Emilia Dziubak jest dla mnie wielka i będę się zachwycać jej ilustracjami za każdym razem. Tak samo w tej książce – ten miś koala jest przecudowny.

Ja przepadłam. Za każdym razem, kiedy czytam mojemu dziecku tę książkę i patrzę na te obrazki pana koali w dużych brylach na nosie to rozpływam się przymykając jedno oko na tekst. Bo same słowa wypowiadane przez głównego bohatera są dość apodyktyczne i stanowcze. Ale nie jest ich tak dużo, więc to wcale tak bardzo nie przeszkadza.

Rymy, które stworzył Rafał Witek przedstawiają koalę, jego cechy i upodobania, które są charakterystyczne dla tego gatunku zwierząt. Przemycają małym dzieciom istotne informacje o koali, który wcale nie jest misiem.

Ten zwierz pochodzi z rodziny torbaczy i siedzi głównie na drzewach. W książce znowu tekstu nie ma za wiele, dlatego jest idealna do czytania tym najmłodszym.Polecana dla dzieci od 3 roku życia (według mnie spokojnie można ją zacząć czytać młodszym dzieciom).

Postscriptum
Wszystkie trzy bajki z Bajki to książki napisane naprawdę w dobrym stylu. Są zabawne, a rymowany tekst wpada w ucho. Są bogato ilustrowane i wydane na grubym tekturowym papierze, dzięki czemu są bardziej odporne na zdolności destrukcyjne tych najmłodszych czytelników.  Jakość druku – pierwsza klasa, trzymając w ręku te książeczki czuć, że są z wykonane z dobrych materiałów i przyjemnej w dotyku tektury.  Są piękne, wzbogacają słownictwo dziecka i rozwijają poczucie estetyki. Mają też nieco mniejszy format niż A5, więc dzięki temu można je zabrać ze sobą wszędzie – do wózka na spacer, sprawdzą się też w podróży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *