Co robić w upalne dni w Berlinie?

W Berlinie przy dobrej pogodzie, można mieć codziennie mini-wakacje i to nad wodą, bez konieczności opuszczania miasta. Ci, którzy tu mieszkają na co dzień wiedzą o czym mówię, a dla tych “spoza” przypomnę, że w granicach miasta jest nie tylko dużo zielonych lasów i parków (o kilku naszych ulubionych pisałam tutaj), ale w stolicy Niemiec jest również bardzo dużo akwenów wodnych. Wokół samego Berlina znajduje się ponad 50 jezior, a do tego przez Berlin przepływają 3 rzeki i 8 kanałów miejskich. Dlatego, lato w mieście nie jest tu takie straszne. Gdy jesteśmy zmęczeni miejskim zgiełkiem i wysokimi temperaturami to w ciągu kilkunastu minut (max.do godziny) możemy znaleźć się nad jeziorem lub jednych z otwartych basenów w okolicy.

Ostatnio lato w Berlinie nie odpuszcza, od kilku dni temperatury oscylującą około 40 stopni w cieniu, więc zachęcam tych, którzy mają taką możliwość do wypadu, ale wcale nie poza miasto i spędzenia czasu nad wodą. W sezonie letnim w Berlinie dużo pływalni krytych ma przerwę ze względu na odbywające się coroczne prace konserwacyjne, ale za to w tym czasie cała masa odkrytych basenów otwiera się dla mieszkańców. Powstała nawet specjalna mapa z miejskimi kąpieliskami i informacją jak można do tych miejsc dotrzeć komunikacją miejską. Mapę można zobaczyć i pobrać ze strony visitberlin.  Dla tych, którzy jeszcze nie znają tych miejsc, albo dla tych co planują pobyt w Berlinie w wakacje zostawiam te dwa miejsca, które warto odwiedzić w upalne dni w mieście. W zeszłym sezonie letnim odwiedziliśmy z Antkiem obie miejscówki i na jednodniowe wycieczki są idealne. Do obydwu dojedziecie bez problemu samochodem, komunikacją miejską, a nawet rowerem. 

Müggelsee

To jedno z większych jezior w Berlinie, a wejście na plażę miejską Strandbad Müggelsee jest darmowe. Plaża też nie jest duża, ale taka w sam raz, byliśmy tam w tygodniu i mimo wakacji nie było jakoś bardzo dużo ludzi.  Samo jezioro jest urocze, jednak infrastruktura sanitarna pozostawia wiele do życzenia, podobno czeka na poważny remont i oby jak najszybciej bo infrastruktura towarzysząca zatrzymała się w czasach DDR.

Co najbardziej nam się podobało? Spora ilość zieleni i część rekreacyjna z placem zabaw w cieniu drzew, znajdująca się po prawej stronie od piaszczystej plaźy. Co do samej wody w jeziorze to… my akurat moczyliśmy tylko nogi, ale wiele osób z dziećmi się kąpało. 

 

W okolicy jeziora jest sporo atrakcji. Można odbyć rejs statkiem z Berlina, aż do jeziora Müggelsee, gdzie po drodze zobaczycie półwysep Stralau i zamek Köpenick. W pobliskiej okolicy organizowane są też spływy kajakowe na rzece Neu Venedig (Nowa Wenecja).

Do kąpieliska i plaży można dojechać bez problemu komunikacją miejską tramwaj nr 61 do końca linii (przystanek Strandbad Müggelsee).

Z drugiej strony od strony Müggelseedamm i przystani jezioro wygląda tak…

Nie ma plaży, ale jest duży plac zabaw w cieniu drzew i knajpa.

Wannsee

Nie jest to duże jezioro, ale jest bardzo czyste i znajduje się w ładnej, willowej dzielnicy Berlina. Jeśli korzystacie z komunikacji miejskiej to dojeżdża tutaj Sbahn S1 i S7 jadącym w kierunku Poczdamu, a później z S-Bhf. Nikolasseee można przejść się pieszo lub podjechać busem nr 312 jeden przystanek.

Strandbad Wannsee jest dość popularnym miejscem w letnie dni, ze względu na plażę, która jest uważana za  jedną z ładniejszych piaszczystych plaż w mieście. Woda jest tu dość czysta i płytka, więc dla małych dzieci idealna do kąpieli. Na miejscu jest również możliwość wynajęcia leżaków plażowych. Zaplecze sanitarne wygląda dużo lepiej niż nad Müggelsee.

Jest też kilka minibarów, ale nic sensownego do przekąszenia dla dzieci tam nie znalazłam, więc polecam wziąć ze sobą jedzenie. Wstęp na plażę kosztuje tyle ile wejściówki na baseny miejskie w Berlinie (5,50 euro normalny, zniżkowy 3,50 euro). Dzieci do lat 5 wchodzą za darmo, a po godzinie 17 można skorzystać z biletu w cenie obniżonej. Kąpielisko jest otwarte od czerwca do sierpnia, codziennie w godzinach 9-20.

Dużą zaletą tego miejsca jest otaczający las i mnogość tras spacerowych i rowerowych w okolicy. Jeśli będziecie mieli dość plażowania to w pobliżu znajduje się też sporo historycznych i zabytkowych miejsc do odwiedzenia. Z pewnością zobaczyć warto: Muzeum sztuki w willi Libermanna oraz Pfaueninsel (pawią wyspę), na którą pływa co 20 minut prom.

Sama pawia wyspa zasługuje na oddzielny wpis,więc niedługo pewnie pojawi się relacja z naszej wizyty na zielonej wyspie, po której chodzą sobie beztrosko pawie.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz