Gotowi na halloweenową noc?!

Obchodzicie HALLOWEEN?!

Idziecie na imprezę i świętujecie ten wieczór w gronie znajomych?Przebieracie siebie i Wasze dzieci, a następnie odwiedzacie sąsiadów z zawołaniem: “cukierek albo psikus?”, tym słynnym angielskim “trick or treat” albo z niemieckiego „Süßes oder Saures” czy „Streich oder Überraschung” ?!

My, należymy chyba do tych, którzy nie biorą udziału w tych “pełnych strachu” zabawach, więc spędzamy halloween w domu. Może dlatego, że Antoni jest jeszcze za mały na przebieranie się i branie udziału w haloweenowych imprezach. Dla nas ten wieczór, nie różni się jakoś szczególnie od pozostałych. Jedynie podtrzymując amerykańską tradycję, wydrążyliśmy dużą dynię, włożyliśmy do niej świeczki i postawiliśmy w oknie, aby odgonić złe duchy ;-). Przygotowałam małe co nieco na deser i książkę na wieczór, akurat o tym co dzieje się po zmroku. Dzisiaj podobno wszystko, co straszy jest dopuszczalne, ale książka, którą chcę Wam dzisiaj pokazać wcale nie jest straszna.

“Noc…” to książka obrazkowa dla dzieci z niezwykle popularnej, niemieckiej serii “…na ulicy Czereśniowej”. O pozostałych książkach z tej serii (Wiosna, Leto, Jesień, Zima) nie muszę za dużo pisać, bo chyba każdy z Was o nich słyszał. Sympatyczni bohaterowie i pogodny klimat ulicy Czereśniowej oczarował już miliony małych czytelników na całym świecie. Nas oczywiście też!!!

My mamy i uwielbiamy wszystkie części Czereśniowej. Ale póki, co mojemu synowi wyjmuję każdą z osobna, oczywiście w zależności od pory roku. Książki R.S.Berner nie tylko obfitują w piękne ilustracje, pełne ciekawych historii mieszkańców miasteczka, ale mają też edukacyjny charakter. Ukazują zmieniające się okoliczności, które ułatwiają dziecku zrozumienie cyklu pór roku oraz upływającego czasu. Sama też doświadczam, że mój syn coraz więcej już rozumie i chętniej bierze udział w opowiadaniu, pokazywaniu i szukaniu bohaterów. Aktualnie oprócz “Jesieni…”, którą teraz mamy na półce (tutaj napisałam oddzielny post) w naszej biblioteczce znajduje się od niedawna też “Noc na ulicy Czereśniowej”.

Ta książka podobnie jak reszta z tej serii jest ciekawą, obrazkową “wuszukiwanką”, w której dzieje się naprawdę wiele. Każda strona to barwna, pełna szczegółów ilustracja przedstawiająca tych samych bohaterów w różnych częściach miasta jak i o różnym czasie. Tym razem, ilustratorka zabiera nas w podróż po znanej (z pozostałych części) ulicy Czereśniowej, ale po zmroku.

Na ulicy Czereśniowej, zarówno w mieście, jak i na widocznej w oddali wsi zapada noc, tylko, że bohaterowie wcale nie idą jeszcze spać. Hanna, nie może zasnąć bo sąsiad z góry zakłóca jej spokój, biorąc długi prysznic. Małgosia i jej przyjaciółka wybrały się na nocne czytanie do biblioteki. Kasia i Jacek idą na romantyczny spacer przy świetle księżyca. Policjant zatrzymuje włamywacza, który właśnie wchodzi do gabinetu dentystycznego, a koty i szop pracz buszują po mieście w poszukiwaniu jedzenia. Sami zobaczcie…w nocy też można wiele doświadczyć.

Mimo iż, na ulicy Czereśniowej jest ciepła, letnia noc, to dla nas ta książka jest idealna na teraz. Wieczorami, kiedy wcześniej zapada zmrok i za oknem robi się ciemno, mamy więcej czasu na opowiadanie historii do znajdujących się obrazków, a poza tym, ten klimat, który oddaje “Noc na ulicy Czereśniowej” sprzyja snuciu nowych opowieści. nam ostatnio

Postscriptum:

Warto, mieć tą książkę, jak i inne z tej serii, bo nie tylko uczą, ale i bawią. A na taką zabawę, pomysłów można mieć naprawdę wiele.

Karta katalogowa (jak w bibliotece):

Tytuł: Noc na ulicy Czereśniowej

Ilustracje: Rotraut Susanne Berner

Wydawnictwo: Dwie siostry

Rok wydania: 2013

Kategoria wiekowa: 2+

Uwagi: duży format, kartonowe strony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *