Górskie hotele zajmują w dziecięcej pamięci szczególne miejsce. Dlaczego? Otóż najmłodsi odbierają te miejsca zupełnie inaczej niż my – dorośli. Dla nich wszystko jest większe i intensywniejsze. Wystarczy pogrzebać w swoich wspomnieniach z dzieciństwa, aby przekonać się, że widok gór za oknem czy zapach drewna w hotelowym holu to rzeczy, które pamiętamy bardzo wyraźnie. Nic dziwnego – to chwile, które są symbolem radości i czasów, w których życie wydawało się proste i beztroskie.
Przystanek na drodze do przygody
Hotel w górach dla uczniów przebywających na koloniach czy dla rodzin wyjeżdżających na wczasy z dziećmi stanowi dla najmłodszych swego rodzaju bazę. To miejsce, do którego wracają po całym dniu pełnym wrażeń i mogą odpocząć w ciepłym, przytulnym pokoju. Sprawia to, że hotel bardzo dobrze im się kojarzy – z czymś bezpiecznym. Jednocześnie, dzieci wiedzą, że jest on tylko przystankiem w drodze do przygody i tuż za drzwiami obiektu czeka na nich nieznany i ciekawy świat.
Góry od zawsze działają na dziecięcą wyobraźnię. Drogi wijące się między zboczami gór, lasy, szczyty majaczące w oddali, szumiące potoki – to wszystko budzi ogromne emocje u małych odkrywców. Wędrówki po górskich szlakach, nawet tych najprostszych, dają dzieciom dużą radość i poczucie satysfakcji, a każdy zdobyty pagórek to małe zwycięstwo, ale dające ogromną radość.
Hotelowe atrakcje
Wiele hoteli w górach, np. Mercure Szczyrk Resort, jest przygotowanych z myślą o najmłodszych. Obiekty zapewniają dzieciom liczne atrakcje, np.: sale zabaw, kąciki z grami, baseny czy zabawy z animatorami. Dla dzieci to nie są tylko dodatki, ale pełnoprawne atrakcje, które budują wspomnienia z wyjazdu.
Nowi koledzy i wspólne zabawy tworzą wyjątkową atmosferę i sprawiają, że w przeciwieństwie do dorosłych, najmłodsi uznają wyjazd za wspaniały, nawet jeśli przez cały czas jego trwania padał deszcz. Oprócz tego, trzeba pamiętać, że dzieci często zauważają i doceniają również bardzo proste rzeczy. Możliwość jedzenia śniadania z widokiem na góry potrafi być równie ważna jak zjeżdżalnie czy basen.
Wspólne, rodzinne chwile
Górskie hotele są tłem dla wielu wspaniałych rodzinnych chwil, do których wraca się, będąc już dorosłymi osobami. Ferie zimowe w górach czy wakacje to momenty, w których jest mniej codziennych obowiązków, a więcej czasu spędzanego wspólnie. Nie trzeba gotować obiadów ani sprzątać. Można za to grać w planszówki, rozmawiać, oglądać telewizję czy po prostu siedzieć w jednym pokoju i odpoczywać po intensywnym dniu. Czas razem sprawia, że więzi naturalnie się zacieśniają. Dla dzieci takie momenty są bardzo ważne i nawet jeśli nie mówią o tym wprost, to doceniają chwile, gdy cała rodzina jest razem.
Zaskakujące jedzenie
Niemal każde dziecko ma w swoim życiu etap, w którym jest niejadkiem. Kanapki? Absolutnie nie. Zupa? Najgorsze danie na świecie. Kotlet? Jak można jeść coś takiego? Najmłodsi pod tym względem potrafią skutecznie testować cierpliwość dorosłych. Tymczasem, często w górskich hotelach dzieje się coś nieoczekiwanego. Dzieci zaczynają jeść!
Nowe miejsce i inne smaki czy zapachy sprawiają, że juniorzy chętniej próbują rzeczy, których w domu nawet by nie tknęły. Regionalne potrawy, które w górach są wyjątkowo aromatyczne, ciepłe zupy po spacerze czy nawet zwykłe naleśniki podane w odmienny sposób smakują najmłodszym zupełnie inaczej. Do tego dochodzi specyficzny klimat górskiego hotelu czy zmęczenie po całym dniu ruchu i nagle jedzenie przestaje być obowiązkiem, a staje się przyjemnością.
